
Dzień 4 na PGL Bucharest 2026 dał nam trzy kolejne drużyny w play-offach i ustawił ostatnie mecze o wszystko w Swissie. Oto wyniki, najlepsi zawodnicy i finałowe starcia, które zdecydują o ostatnich miejscach w fazie grupowej. Sprawdź pełne podsumowanie.
Wtorkowe mecze w koszyku 2-1 dały dokładnie to, z czego słynie każdy Swiss: pewny awans dla jednych i nerwy dla całej reszty. 3DMAX, The MongolZ i MIBR poprawiły bilans do 3-1 i dołączyły do Astralis oraz FUT w gronie drużyn, które zagrają w play-offach, a trzy ostatnie miejsca zostały przerzucone na ostatni dzień. Po drugiej stronie NRG, Inner Circle i BC.Game odpadły z bilansem 1-3.
3DMAX wyglądało najlepiej ze wszystkich zwycięzców 4. dnia, pokonując PARIVISION 2-0 po dwóch kolejnych mapach zakończonych wynikiem 13-9 na Inferno i Dust2. Francuska ekipa zachowała spokój w kluczowych rundach i rzadko pozwalała, by seria wymknęła się spod kontroli. Kévin “misutaaa” Rabier był liderem z ratingiem 1.36, 87.9 ADR i bilansem 31-28 K-D, a Pierre “Ex3rcice” Bulinge zakończył mecz jako top fragger z 35 fragami. Przeciwko drużynie, która wchodziła w to spotkanie z bilansem 2-1, 3DMAX dobrze wytrzymało presję i zasłużenie zgarnęło awans do play-offów.
The MongolZ musieli się tu naprawdę napocić, ale i tak dowieźli temat, wygrywając 2-0 z Wildcard. Najpierw zgarnęli Dust2 13-11, a potem dołożyli 13-8 na Nuke, czym przypieczętowali awans do play-offów. Garidmagnai “bLitz” Byambasuren był kluczowym zawodnikiem tej serii, kończąc ją z bilansem 19-9 K-D, 104.1 ADR i ratingiem 1.76. Anarbileg “cobrazera” Uuganbayar też miał mocny wpływ na mecz, dokładając 19 zabójstw. Usukhbayar “910” Banzragch wchodził w duże rundy i pomagał utrzymać tempo po stronie The MongolZ, ale to bLitz był głównym powodem, dla którego drużyna cały czas była z przodu. Wildcard miało kilka okazji, żeby wrócić do meczu, ale każda próba comebacku przychodziła minimalnie za późno.
MIBR zaczęło dzień od czystego zwycięstwa 2-0 nad EYEBALLERS i przez praktycznie całą serię trzymało pełną kontrolę. Brazylijska ekipa wygrała Mirage 13-7, a potem dołożyła 13-9 na Anubis, zamykając mecz bez większej paniki. Felipe “insani” Yuji był zdecydowanie najlepszym graczem serwera, kończąc spotkanie z bilansem 23-12 K-D, 108.4 ADR i ratingiem 2.02. W całej serii wykręcił rating 1.81 i dał MIBR siłę ognia, której drużyna potrzebowała w najważniejszych momentach. Klimentii “kl1m” Krivosheev też rozegrał mocny mecz z bilansem 22-15 K-D i ratingiem 1.43, pomagając MIBR utrzymać wysokie tempo i zamknąć drzwi przed ewentualnym comebackiem EYEBALLERS.
Najmocniejszy cios 4. dnia dostało BC.Game. FOKUS sweepnęło ich 2-0 w meczu eliminacyjnym, rozbijając rywala 13-3 na Ancient, a potem domykając Overpassa 13-10. Mateo “Matheos” Prišlin prowadził swoją drużynę z bilansem 35-22 K-D, 93.1 ADR i ratingiem 1.49, a Georgi “Jorko” Mitev dołożył 32-20 i rating 1.37. Po stronie BC.Game Oleksandr “s1mple” Kostyliev był jedynym graczem, który zakończył mecz z ratingiem powyżej 1.00 - dokładnie 1.01 - co praktycznie mówi wszystko o tym, jak płasko wyglądał cały zespół.
Wiktor “TaZ” Wojtas nie próbował tego potem pudrować. Powiedział, że BC.Game było „not good enough” i nazwał to „the sad truth”. Po turnieju, w który zespół mocno celował po nieudanej kampanii majorowej, te słowa wybrzmiały mocno, bo dokładnie pokrywały się z tym, co było widać na serwerze. Przebłyski były, szczególnie ze strony s1mple’a, ale poziomu po prostu brakowało. Każdy, kto oglądał drużynę męczącą się przez słaby turniej, zna to uczucie: kilka niezłych rund, jeden reset dający nadzieję, a potem mecz znowu ucieka. Tak właśnie wyglądało BC.Game w Bukareszcie.
Środowy finałowy zestaw meczów Swissa jest już ustalony i każde z tych trzech spotkań ma prostą stawkę: wygrywasz i grasz dalej. FOKUS zagra z EYEBALLERS o 09:00, B8 zmierzy się z Legacy o 12:00, a PARIVISION zamknie dzień meczem z Wildcard o 15:00.
Pięć drużyn w play-offach już znamy. Trzy miejsca wciąż są wolne. Na tym etapie Swissa forma dalej ma znaczenie, ale jeszcze większe znaczenie mają nerwy, a Bukareszt już pokazał, jak szybko jedna słaba mapa potrafi zamienić dobry run w szybki lot do domu.